Aktualności‎ > ‎

Nad Mekongiem 2

opublikowane: 11 mar 2014, 09:22 przez eferde   [ zaktualizowane 18 lip 2014, 09:02 ]
11.03.2014, Wientian, Laos


https://lh3.googleusercontent.com/-3XGz55NsnJc/Ux8zifZWqnI/AAAAAAAAR3w/lORfYULCsGs/s1600/IMG_3610.JPG
Za barierką - Mekong, dalej Tajlandia

Znowu jesteśmy nad brzegiem Mekongu, tym razem w Wientianie. Rzeka w porze deszczowej rozlewa się tu szeroko, a że mamy porę suchą, przez wielkie koryto przepływa jedynie niewielka ciurka. Możnaby tu wręcz przejść pieszo na drugą stronę do Tajlandii. My juz jutro przejedziemy tam mostem przyjaźni tajsko-laotańskiej. Wizy kambodżańskie i tajskie mamy już gotowe. Konsulat Kambodży zaskoczył nas bezproblemową, szybką i tanią obsługą: 60zł od wizy, odbór w ten sam dzień.


https://lh3.googleusercontent.com/-JGms_e5V7uc/Ux80cPLb1AI/AAAAAAAANWQ/chHwTilvt3Q/s1600/IMG_3657.JPG

Ten tajski nie był już taki szybki: odbiór dnia następnego, 200zł od wizy. A to dlatego, że razem z nami było ponad 400 innych turystów. W Wientianie spędziliśmy kilka leniwych dni. Nie żeby nam się już nie chciało zwiedzać, ale w stolicy Laosu nie ma za dużo do zobaczenia. Nie mieliśmy wielkich oczekiwań do Wientianu. Wiedzieliśmy, że jest niewielki, około 200tys. mieszkańców, a pierwszego dnia przez nieuwagę przejechaliśmy miasto, a 10km dalej zorientowaliśmy się, że jednak to, co minęliśmy, to była już laotańska stolica.


https://lh5.googleusercontent.com/-kNxg0vd024E/Ux80qtQ3RyI/AAAAAAAANWk/ggbhmWnQ0sA/s1600/IMG_3674.JPG


Wizytówką miasta jest widoczny z daleka łuk triumfalny - brama zwycięstwa nad Francuzami. Beton zużyty na budowę pomnika miał być pierwotnie przeznaczony na pas startowy lotniska, dlatego złośliwi nazywają bramę "jedynym na świecie pionowym pasem startowym". Jak informuje tabliczka na jednej ze ścian, łuk z bliska wygląda jak "betonowy potwór" (!).



My aż tak okrutni w ocenie nie jesteśmy, w bramie zainstalowano sklepik z tanimi lodami, a takie klimaty lubimy:-) W Laosie, a przede wszystkim w Wientianie, nie da się ukryć wpływów innych państw (pojawiają się Australia, Belgia, Francja, UE, Japonia, Korea, Nowa Zelandia...), a zwłaszcza Chin. Obok bramy na przykład stoi dar rządu i ludzi ChRL - wielka tańcząca fontanna. Stoi też sporo budynków rządowych i luksusowych hoteli, które stylem i wielkościa do złudzenia przypaminają te, które widzieliśmy w Państwie Środka. Mieszka tu też  sporo Chińczyków, a dają się rozpoznać po czerwonych lampionach i tak samo czerwonych duilianach nad i z boku drzwi wejściowych.


https://lh6.googleusercontent.com/-Vklrs488j0Y/Ux81J1-P2bI/AAAAAAAAR48/BOu7fILKvqg/s1600/IMG_3704.JPG


A to tylko szczyt góry lodowej, bo są jeszcze kilometry asfaltowych dróg i elektrycznych kabli, elektrownie na rzekach i plany superszybkiego pociągu łączacęgo chiński Kunming z Wientianem. W tej chwili istnieją tylko cztery kilometry jednej linii, co nie przeszkadza by nowoczesna lokomotywa zdobiła laotańskie znaczki pocztowe). Laos na ten cel dostał od Chin pożyczkę 7mld dolarów i wskoczył na 4. miejsce najbardziej zadłużonych państw świata (w stosunku do PKB) i pozwolił w zamian na wydobycie swoich surowców. Jest to smutne, że skorumpowane komunistyczne władze Laosu zwyczajnie sprzedały swój biedny kraj wielkiemu sąsiadowi.